Później trochę schudłam z twarzy:
I jeszcze trochę:
i ostatecznie tak:...
Po tylu miesiącach, odważyłam się opublikować te zdjęcia, bo przecież kiedyś właśnie po to je robiłam. Przytyłam sporo i jest chyba o wiele lepiej. Wstyd mi za samą siebie, za moje zachowanie, za zniszczenie sobie życia. Już nigdy więcej. Obiecuję. Nadal walczę. Przez ten cały czas.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz